Co w prezencie?

Otworzyłem słownik wyrazów obcych i co tam widzę? Nawet sło­wo „prezent” jest obce, zostało zapożyczone z francuskiego! Czyżby szacowni nasi przodkowie nie mieli zwyczaju obdarowywania się po­darkami? A przecież już w Gnieźnie, podczas spotkania Bolesława Chrobrego z Ottonem III bez nich się nie obeszło (włócznia świętego Maurycego), tylko nazwa była inna. Kłopoty z prezentami wciąż trwają. Wymyślono je po to, by sobie kogoś zjednać, ucieszyć, wynagrodzić, gdy tymczasem bywa zupełnie inaczej: prezenty stają się zarzewiem konfliktów. Jakbyśmy się poru­szali po polu minowym…Tak więc, po pierwsze: ostrożność nie zawadzi.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!