Opowieści

Wystarczy, jeśli będą opowia­dać o białych niedźwiedziach na Marszałkowskiej. Wszystko jasne? Niestety, nie. Bo co zrobić, jeśli odbywa się powi­tanie z solennym obcałowywaniem rączek? Nie przyłączyć się, to po­wiedzą: „demonstracja jakiegoś oryginała, zupełnie nie na miejscu”, będą i tacy, dla których takie zachowanie jest „niekulturalne”. Pochy­lamy się więc ku damskiej ręce głęboko i nawet nikt nie widzi, czy doszło do finału. Zresztą wiele pań, nieprzychylnych takiej niehigie­nicznej celebrze, chętnie współpracuje, uniemożliwiając cmokanie. Inaczej w kontaktach zawodowych i urzędowych żadnych pocałun­ków w rękę!

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!