Styl wypowiedzi

Wracając jednak do tytułów, jeśli się już przy przedstawianiu na nie decydujemy, to ważny jest styl wypowiedzi. Dobrze, jeśli z uśmie­chem, czyli dystansem, ale i bez pokpiwania (ktoś może to tak ode­brać). Ostrożnie, bez uszczypliwości! Także bez pośpiechu 90 pro­cent niezręcznych wpadek powstaje z nerwów chlapnie się jakieś słówko i obraza gotowa! Chociaż niespodziewana i niezamierzona. Na przyjęciach specjalnych gości przedstawia kamerdyner. Łączy się to dla mnie z pewną gafą, którą popełniłem na bankiecie w am­basadzie polskiej w Londynie. Nie znałem tej zasady, a tu nagle po­jawiła się przede mną na schodach (jak w Folies Bergere) ubrany na czerwono człowiek, w dodatku rudy, i o coś niewyraźnie wypytuje. Dopiero po chwili zorientowałem się, czego ode mnie chce. Podałem mu nazwisko i po chwili usłyszałem je wykrzyczane w stronę zbitego tłumu gości. Lekko ogłupiały zszedłem po schodach i… przegapiłem ambasadora z małżonką, choć witali gości, stojąc przy drzwiach.

 

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!