Wszystkie prezenty mają wartość monety obiegowej

Ktoś mądry życiowo powie: zamiast budować teorie zauważ, że wszystkie prezenty mają wartość monety obiegowej. Rzeczywiście, płaci się nimi za wyświadczone uprzejmości, za nie opłacone usługi („Ale panie, gdzie ja bym tam brał pieniądze za ten zlew” oburza się sąsiad). Nimi się też zadatkuje przyszłą życzliwość. Lekarzowi, adwokatowi, murarzowi, koleżance ze studiów, która popchnie poda­nie w urzędzie miasta. Nie ma w tym nic skandalicznego, wprost przeciwnie, prezent na imieniny to nie łapówka, jeśli oczywiście nie przesadziliśmy z wydat­kiem. Mamy jednak na ogół poczucie realizmu co najwyżej pudełko czekoladek największe w całym mieście, kwiat co najmniej z Holandii albo z Egiptu. Rozmiar świadczy o nasileniu uczuć wdzięczności. 

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!